
W poprzednim wpisie wspominałam o poszczególnych etapach pracy nad spektaklem jeśli chodzi o samych uczniów. Dziś, chciałabym się skupić na próbie generalnej. Jest ona ważnym elementem przygotowań spektaklu. Zwykle odbywa się ona dzień lub dwa dni przed premierą. Oto jej zalety:
- każdy występuje w kostiumie- możemy wtedy coś poprawić lub jeszcze zmienić w ubiorze lub samym wyglądzie postaci,
- wykorzystanie wszystkich “autentycznych” rekwizytów, przedmiotów jakie mają pojawić się na premierze powoduje, że wiadomo czy wszystko się sprawdzi. Podczas naszego najnowszego spektaklu “Wymarzone święta” w jednej ze scen uczniowie rozkładali na stole obrus. Prosiłam niemalże na każdej próbie by sprawdzali czy z każdej strony jest on równej długości, by nikt się czasem o niego nie zahaczył. Na nic zdały się moje prośby aż do próby generalnej. Wtedy to kiedy pojawił się obrus właściwy, ten który miał być na premierze został ułożony nierówno. Efekt był taki, że jedna z aktorek zahaczyła nogą, przewróciła się i pociągnęła za sobą wszystko co było na stole. Mimo, że wyglądało to poważnie, na szczęście nic nikomu się nie stało. Zmieniłam obrus na krótszy, bo nie chciałam ryzykować mimo wszystko by coś takiego miało miejsce na premierze. Podsumowałam jedynie tą sytuację tak, że dobrze, iż stało się to na próbie generalnej, bo także po to one są.
- omawiamy jeszcze szczegóły -możemy je doszlifować, zdarza się nam coś drobnego jeszcze zmienić
- po próbie generalnej przychodzi jeszcze czas na ostatnie prasowanie kostiumów, choć w przypadku zwłaszcza uczniów klas młodszych nie zawsze na premierze widać, że kostium był wyprasowany 🙂
Nie wyobrażam sobie premiery bez próby generalnej. Kiedy czuję, że uczennice/uczniowie na próbie generalnej dali z siebie ok.70-80% to wiem, że na premierze dadzą z siebie 100%. I przyznam nawet, że kiedy widzę, że na próbie generalnej dają z siebie 100% to zaczynam się nieco bać czy podobnie będzie na premierze, choć póki co się nie zawiodłam 🙂 Nie chodzi o perfekcyjnie zagrany spektakl, bo takich nie ma, ale o to, bym widziała, że każdy daje z siebie wszystko. To jest najważniejsze.
